środa, 20 maja 2015

Spotkanie DKK - "Wielkie pytania malych ludzi" Wojciech Mikołuszko, "Wnuczka do orzechów" Małgorzata Musierowicz




Podczas majowego Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o dwóch książkach –Wojciecha Mikołuszki „Wielkie pytania małych ludzi” oraz Małgorzaty Musierowicz „Wnuczka do orzechów”. 
„Wielkie pytania małych ludzi” to zbiór 51 niezwykłych pytań, które zadały dzieci . Cykl ten pojawił się w „Gazecie Wyborczej”  i jak mówi dziennikarz:
Młodzi czytelnicy, a jeszcze częściej dorośli w ich imieniu(…) przesyłali swoje pytania. Ja zaś w pocie czoła przeszukiwałem książki, czasopisma i Internet, rozmawiałem z badaczami i popularyzatorami nauki, by znaleźć jak najlepszą odpowiedź. Co tydzień opisywałem ją, starając się tak dobrać słowa, by stała się zrozumiała dla małych czytelników.” (s.7)
Autor na każde z pytań próbuje odpowiedzieć, a są one naprawdę trudne, a czasami i śmieszne.  Jednak pozwalają one na wytłumaczenie jak działają prawa fizyki, świat przyrody czy ludzki organizm. Mali odkrywcy chcą wiedzieć wszystko, a ich pytania wprawiłyby niejednego dorosłego w zakłopotanie, np. Czy można przejść pod łukiem tęczy?, Co by się stało z Ziemią, gdyby wpadła do czarnej dziury?, Czy głowa kleszcz jest twardsza od młotka?, Dlaczego w ciemnościach nie widać kolorów?. Pojawiają się też pytania bardzo filozoficzne: Po co wymyślono czas?, Jak wygląda nic?, Po co żyjemy, skoro umieramy?, Co się myśli, jak się nie myśli?.  
Humorystyczne ilustracje Joanny Rzezak pozwalają lepiej zrozumieć wyjaśnienie autora. Książka wielokrotnie wprawiła klubowiczów w zdziwienie, rozbawiła, ale i pobudziła zainteresowanie otaczającym nas światem.”Wielkie pytania małych ludzi” Wojciecha Mikołuszki to idealna książka dla małych badaczy, którzy chcą poznać bliżej naszą planetę i niezwykłe zjawiska przyrodnicze. Odpowiedzi są dostosowane do wieku zadających, a ciekawostki rozbudzają wyobraźnię.
Druga książka „Wnuczka do orzechów” Małgorzaty Musierowicz to 20 tom „Jeżycjady”. Fabuła powieści tym razem toczy się na wsi . Dorota Rumianek jest nastolatką, mieszka wraz z dwiema babciami, opiekując się swoim gospodarstwem, które dostała w spadku po dziadku.  Jej wielkim marzeniem jest praca w służbie zdrowia. Pewnego dnia znajduje nieprzytomną kobietę i udziela jej pomocy. Iga Pałys, bo to ona okazuje się być poszkodowaną, postanawia odpocząć na wsi i wynajmuje pokój u dziewczyny. Sprowadza na  łono natury także swojego bratanka – Ignacego, dla którego pierwsze chwile na wsi nie są zbyt przyjemne, ale na pewno okażą się niezapomniane. Natomiast Dorota pozna kogoś, o kim nie będzie mogła zapomnieć…

„Wnuczka do orzechów” to pozycja obowiązkowa  dla fanów „Jeżycjady”. Szczególnie spodoba się nastoletnim czytelnikom, którzy śledzą przygody rodziny Borejków . Tym razem zostajemy zaproszeni przez autorkę na wieś, oazę spokoju i wakacyjnych przygód. Tytułowa  wnuczka to zaradna i odważna dziewczyna, która pracy się nie boi. Jej wychowaniem zajmują się babcie, podczas gdy jej matka pracuje jako pielęgniarka za granicą.  W tle głównego wątku rozgrywają się perypetie rodziny Borejków, ich dialogi tryskają humorem i są charakterystyczne dla wcześniejszych tomów „Jeżycjady”. Powieść z jednej strony jest przyjemna w odbiorze, a z drugiej cechuje ją przewidywalność. Świat wsi i rodzinne środowisko opisywane przez Musierowicz są zbyt idealistyczne, ale może właśnie za to kochają „Jeżycjadę” rzesze czytelników, którzy mogą uciec przed szarą codziennością w literaturę, pokazującą rzeczywistość z tej pozytywnej, kolorowej strony.
Wśród klubowiczów zdania na temat obydwu książek były podzielone. Tym bardziej, że „Wielkie pytania małych ludzi” prezentowały książkę o charakterze popularnonaukowym a „Wnuczka do orzechów” – powieść młodzieżową.

Członkowie „Książkołaków” postanowili podjąć wyzwanie i przeczytać w 2015 roku aż 300 książek. Na każdym spotkaniu wypisujemy tytuły i autorów książek, które udało nam się przeczytać od ostatniego spotkania DKK. W chwili obecnej przeczytaliśmy razem – 27 pozycji i mamy nadzieję, że uda nam się zrealizować wyzwanie. Nasze zmagania oraz listę książek przeczytanych można śledzić w Oddziale dla Dzieci i Młodzieży.

czwartek, 14 maja 2015

Spotkanie DDK - "Dzieci doktora Motyla" Wojciech Mikołuszko

Kwietniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci „Książkołaki” dotyczyło tematyki przyrodniczej. Książka „Dzieci doktora Motyla” Wojciecha Mikołuszki otworzyła przed nami tajemniczy świat owadów. Autor jest dziennikarzem naukowym i stara się odpowiadać na trudne pytania jakie zadają dzieci. Jak sam o sobie mówi: W dzieciństwie biegałem z lornetką za ptakami, hodowałem chrząszcze wodne w akwarium, robiłem zielniki i wrzucałem muchy w pajęcze sieci. Myślałem, że będę naukowcem. Ale gdy dorosłem, nie mogłem się zdecydować, jaką specjalizację wybrać. Ostatecznie zrobiłem magisterium z paleontologii. Wciąż jednak gnębił mnie żal, że nie zajmuję się ptakami, chrząszczami albo pająkami. Po roku rzuciłem zatem uprawianie nauki i odnalazłem się w pracy dziennikarza naukowego.
 Źródło: http://merlin.pl/Dzieci-doktora-motyla_Wojciech-Mikoluszko/browse/product/1,1271974.html

Wojciech Mikołuszka opublikował takie książki dla dzieci, jak: „Tato, a dlaczego?” (2010); „Tato, a po co ?” (2012); „Wielkie pytania małych ludzi” (2014); „Z tatą w przyrodę” (2015).

„Dzieci doktora Motyla” to niezwykła opowieść dla dzieci i młodzieży o świecie przyrody, którą warto chronić. Takimi strażnikami lokalnej flory i fauny jest rodzeństwo: Jasiek i Basia, którzy za wszelką cenę chcą pokrzyżować niecne plany wójta. Jego plany dotyczą budowy drogi, która miałaby przebiegać przez łąkę, będącą środowiskiem naturalnym dla zagrożonego gatunku motyli – modraszka ariona. Jasiek i Basia pasjonują się przyrodą jak ich tato, który zaraził ich miłością do niej. Dzieci, po kolejnej nieudanej próbie powstrzymania wójta przed zniszczeniem łąki, przypadkowo trafiają na stare, zniszczone kartki. Jasiek odkrywa, że wśród nich znajduje sie przepis na eliksir Nureddina. Tajemniczy płyn posiada magiczne właściwości zmniejszania. Dzieci postanawiają wypróbować działanie eliksiru na krowie sąsiada. Kiedy zwierzę zmniejsza się do mikroskopijnych rozmiarów, rodzeństwo postanawia użyć płynu w walce z wójtem. Niestety ktoś inny pada ofiarą eliksiru Nureddina. Jasiek i Basia, aby naprawić błąd wypijają eliksir i zostają pomniejszeni do rozmiarów muchy. Czeka na nich świat wysokich traw, niebezpiecznych mrówek i innych owadów. Okazuje się, że niezwykle trudno być malutkim w takim świecie. Czy uda im się powrócić do normalnych rozmiarów i powstrzymać wójta przed budową drogi?

Książka Wojciecha Mikołuszki jest godna plecenia nie tylko dla fanów flory i fauny, ale dla wszystkich ciekawych świata czytelników. Z dziećmi doktora Motyla nie możemy się nudzić. Jasiek i Basia to prawdziwi odkrywcy, którym świat natury jest bardzo bliski. Interesująca jest również postać doktora Motyla, który samotnie wychowuje dzieci, łącząc z tym swoją pasję do owadów. W powieści pojawia się także książka „Doktor Muchołapski” Erazma Majewskiego, w której kryje się przepis na magiczny eliksir zmniejszający. Wraz z bohaterami odkrywamy życie owadów, patrząc na wszystko z perspektywy małej mrówki. Główne przesłanie powieści to ochrona przyrody oraz zachęcenie czytelników do poznawania świata, który nas otacza, ponieważ jak mówi doktor Motyl: my, ludzie, jesteśmy częścią przyrody i nie możemy bez niej istnieć. I ta przyroda potrzebna jest cała, ze wszystkimi roślinami, Roślinożercami i drapieżnikami. Każdy gatunek ma w niej swoje miejsce. Już zniszczyliśmy wiele i teraz chodzi o to, by chronić to, co zostało (W. Mikołuszko, „Dzieci doktora Motyla”, Warszawa 2013, s. 55).

Książka zainspirowała klubowiczów do zagrania w grę planszową dotyczącą znajomości gatunków motyli w Polsce, ich życia oraz działań ekologicznych. Oglądaliśmy także leksykony z motylami, rozmawialiśmy o owadach oraz wysłuchaliśmy bardzo ciekawego wywiadu z autorem, który znajduje się na stronie Polskiego Radia: http://www.radiopik.pl/64,16,wojciech-mikoluszko

Źródło cytatów: http://adlaczego.blogspot.com/

wtorek, 21 kwietnia 2015

Spotkanie DKK- Neil Gaiman "Na szczęście mleko..."

Podczas marcowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci „Książkołaki” rozmawialiśmy o niesamowitej książce Neila Gaimana, w której wszystko może się zdarzyć. Wyobraźnia autora zdaje się nie mieć granic. Autor „Na szczęście mleko…”, „Koraliny”, „Gwiezdnego pyłu”, „Księgi cmentarnej” jest angielskim pisarzem, laureatem wielu prestiżowych, literackich nagród. Gustuje w czerni, jest także ogromnym wielbicielem kotów. Jego książkę dla dzieci zilustrował Chris Riddell, angielski grafik.

Źródło: http://www.empik.com/na-szczescie-mleko-gaiman-neil,p1080718438,ksiazka-p

Kiedy mama wyjeżdża na kilka dni, cały dom i dzieci zostają pod opieką taty. I tu pojawia się pierwszy problem – brak mleka. A śniadanie bez mleka to prawdziwa katastrofa dla dzieci. Ojciec postanawia podjąć się zadania dostarczenia swoim pociechom niezbędnego mleka. Dzieci dość długo czekają na powrót taty ze sklepu, zastanawiając się co też go zatrzymało. Nie zdają sobie sprawy jak niewiarygodne rzeczy mu się przydarzyły…

Pozornie normalna wyprawa po mleko przeradza się w szaloną podróż pomiędzy wymiarami, przyszłością a przeszłością. Cała historia jest tak absurdalna i dziwna, że wywołuje wśród czytelników uśmiech. Tato na swojej drodze spotyka kosmitów, piratów, bogów dżungli, „wumpiry”, dinozaury. Wyrusza w niezwykłą podróż wraz z stegozaurem, który przedstawia się jako profesor Steg. Podróżują „Latająco-Kulowym-Transporterem-Osobowym”, czyli balonem, który przenosi bohaterów pomiędzy wymiarami, do różnych światów. W każdym z nich napotykają przedziwne osobowości, niebezpieczne stwory. Tato musi za wszelką cenę chronić karton z mlekiem, nie przeszkodzą w tym nawet kosmici z aspiracjami zawładnięcia Ziemi, tańczące, fioletowe krasnoludy, czy międzygalaktyczna policja.

O tych wszystkich fantastycznych przygodach opowiada tato, jednak w jego tłumaczenia nie chcą wierzyć dzieci. Główny bohater przypomina autora, nawet ilustracje sugerują to humorystyczne nawiązanie. Podczas dyskusji o książce Neila Gaimana rozmawialiśmy o podróżach w czasie, wielowymiarowości świata i fantazji. Okazuje się, że dzięki wyobraźni nawet zwykła podróż po mleko może stać się źródłem niecodziennych doświadczeń.

Powieść „Na szczęście mleko…” jest utrzymana w żartobliwej tonacji, która spodoba się młodym czytelnikom, lubiącym akcję, różnorodność bohaterów, niebanalny humor oraz niewiarygodne historie. Neil Gaiman pokazuje, że w zależności od wyobraźni autora, w książce może zdarzyć się dosłownie wszystko. Jeżeli chcecie poznać dinozaura, który wynalazł wehikuł czasu i odkryć czym są „twardo-włochato-wilgotne-białe-chrupy” to wybierzcie się wraz z bohaterem po mleko…

środa, 1 kwietnia 2015

Spotkanie DKK- Tony DiTerlizzi "Czarla. Poszukiwacze"

Czytelnicy Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci „Ksiażkołaki”  tym razem wyruszyli do dalekiej przyszłości aby poznać tajemniczą CzarLę i Evę Dziewięć. CzarLa. Poszukiwacze” Toniego Diterlizzi okazał się być literacką wędrówką po świecie niezwykłych  technologii, ale i  baśniowej przyrody. T. DiTerlizzi to człowiek wszechstronnie uzdolniony: pisze i sam ilustruje swoje książki. Polscy czytelnicy znają go z cyklu książek: „Kroniki Spiderwick”, które cieszyły się dużą popularnością wśród dzieci i młodzieży.
CzarLa” to wspaniała, pouczająca i wciągająca powieść (nie tylko dla dzieci, czy młodzieży) o świecie przyszłości, w którym nowoczesna technologia zostaje ukazana w opozycji do natury. Eva Dziewięć jest człowiekiem i to chyba jedynym w tym dziwnym świecie. Mieszka w Sanktuarium - podziemnym schronie, naszpikowanym najnowocześniejszymi technologiami, które mają ułatwiać jej życie, a wirtualne treningi przygotowują ją do wyruszenia na powierzchnię. Towarzystwa dwunastoletniej dziewczynce dotrzymuje robot - Mat, przybrana matka. W uporządkowanym świecie Evy dochodzi do katastrofy, kiedy to do twierdzy wdziera się intruz, niszcząc wszystko na swojej drodze. Dziewczynka zmuszona jest uciekać i po raz pierwszy w życiu wychodzi na zewnątrz. Wychowana w kokonie bezpieczeństwa musi sobie radzić w nowym, nieznanymi i niebezpiecznym świecie. Niestety dostępne jej urządzenia zawodzą nawet omnipod - niby wszechwiedzący, nie potrafi zidentyfikować podstawowych form życia na tej dziwnej planecie. Eva, aby przeżyć, musi zaufać swoim zmysłom i instynktowi. Na szczęście na jej drodze staje Tułaczowiec Kitt, przedziwne stworzenie, mówiące niezrozumiałym językiem. Staje się on przewodnikiem dziewczynki, pomagającym w oswojeniu nowej rzeczywistości. Bohaterka spotyka także wielkiego niesporczaka, o imieniu Otto, który okazuje się być sympatycznym kompanem, wiernym i przyjacielskim. Eva poznaje czym jest prawdziwa przyjaźń, zaufanie, a także strach, niebezpieczeństwo. 

"CzarLa. Poszukiwacze" Toniego DiTerlizzi to pozycja obowiązkowa dla fanów Gwiezdnych Wojen i futurystycznych powieści. Odnajdziemy tu niezwykły świat fantastycznych istot, stworów, a nawet roślin. Piękne rysunki autora nie ingerują w naszą wyobraźnię, ale pomagają lepiej zrozumieć i odtworzyć ten baśniowy klimat i bohaterów. Tułaczowiec to mądry i doświadczony podróżnik, który stracił wszystko, co kochał. Otto podobnie jak Eva odnajduje przyjaciół i schronienie. Główna bohaterka pragnie odnaleźć swoje korzenie i być może innych ludzi. Czy dowie się czym jest tajemnicza CzarLa i skąd pochodzi? Czy nauczy się żyć bez nowoczesnych maszyn, jedzenia w pigułkach i niezbędnych witamin? 
Według Joanny Olech, która recenzowała powieść w „Nowych Ksiażkach”:
„Największym bodaj walorem książki jest mądrze zaakcentowana opozycja: technologia kontra natura. W sytuacji zagrożenia życia Eva szuka pomocy ze strony wyrafinowanych cywilizacyjnych zabawek, a jej matka-robot jest wręcz więźniem własnego oprogramowania. Świat pozbawiony technologii wydaje się obu bohaterkom dziki i niezrozumiały. Początkowo bardziej niż żywym istotom ufają sztucznej, cybernetycznej inteligencji. Tułaczowiec z kolei reprezentuje świat natury, intuicji i doświadczenia wyniesionego z samotnych wędrówek. Chociaż należy do innego gatunku i ma groteskowy wygląd, jest na wskroś „ludzki”*

Warto przeczytać „CzarLę” aby przenieść się w fantastyczny świat przyszłości, w którym ludzka technologia zdaje się być anachroniczna i niepotrzebna. Powrót do natury jest głównym przesłaniem tej książki. Eva jest cyber dzieckiem, być może człowiekiem przyszłości, uzależnionym całkowicie od techniki i robotów. Stawia nas to przed ważnym pytaniem: czy nasz świat zmierza w dobrym kierunku? Czy rozwój technologii nie separuje człowieka od natury i prawdziwego świata, planety, na której żyje?
„Czarla. Poszukiwacze” to pierwszy tom przygód odważnej Evy, przetłumaczony na język polski. Autor napisał już dwie kolejne części „A Hero for WondLa” (2012)  oraz „The Battle for WondLa” (2014). Mamy nadzieję, że ukażą się one także w polskim przekładzie, bo historia Evy jest niezwykle interesująca i wciągająca. O trylogii „Czarla” można dowiedzieć się więcej na stronie: http://wondla.com/home/

*Cytat pochodzi z recenzji Joanny Olech, Technologia kontra natura, „Nowe Książki” 2013 nr 11, s. 88.
**Źródło okładki  http://victor-junior.pl/forum/index.php?topic=31931.0

czwartek, 29 stycznia 2015

Spotkanie DKK- Katarzyna Majgier "Duch z Niewiadomic"



 Wiedząc co się wydarzy, człowiek zmienia wiele rzeczy i wpływa na przyszłość, a wtedy i ona też się zmienia” .(s. 195)
Niewiadomice słyną z ogromnego pałacu, którego ściany kryją wiele tajemnic. Nikt nie jest zainteresowany kupnem podniszczonego i opuszczonego budynku. Jednak pewnego dnia pojawiają się nowi właściciele okazałej budowli. Jest to rodzina Czereśniaków, która za wygrane pieniądze
w loterii postanowiła kupić pałac i go odnowić.  Nowi mieszkańcy Niewiadomic nie są wrażliwi na sztukę i architekturę i zmieniają zabytkowy budynek według swojego gustu. Pomimo, że rodzice myślą tylko o pieniądzach, ich córka jest zupełnie inna. Magda to ciekawa świata dwunastoletnia dziewczynka, która uwielbia czytać. Patrzy na swoją rodzinę z dużym dystansem, a nowy dom okazuje się być dla niej kopalnią tajemnic. Magda poznaje także swojego nowego sąsiada, Wiktora, który również interesuje się historią pałacu. Wspólnie odkrywają do kogo wcześniej należała niezwykła budowla. Największą tajemnicę kryje jednak piwnica. Wiktor zdradza dziewczynce, że niektórzy mieszkańcy Niewiadomic  opowiadają o duchu, który pojawiał się w pałacu. Czy jest to duch dawnego właściciela? Czy może prawda jest o wiele bardziej skomplikowana? Dzieci postanawiają poznać przeszłość pałacu i jego właścicieli…
„Duch z Niewiadomic” Katarzyny Majgier zachwycił klubowiczów Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci. Autorka połączyła w niezwykły sposób przeszłość i teraźniejszość. Poruszyła także ciekawy temat podróży w czasie, która zmienia zarówno przeszłość i przyszłość. To nie tylko przygoda, możliwość poznania dawnych czasów i przyszłości, ale i stawienie czoła konsekwencjom różnych wyborów, prób zmiany przyszłości. Wehikuł czasu umożliwiający przenoszenie się do przeszłości
i przyszłości rodzi wiele kłopotów, jest niebezpieczną bronią, w rękach nieodpowiedzialnego człowieka. Główni bohaterowie poznają smak podróżowania w czasie, ale okazuje się, że życie  też jest taką wędrówką. :

„nie wiedzieli, co jeszcze ich czeka, ale przecież na tym właśnie polega przyszłość i to cały jej urok. Nie wiesz co się wydarzy. Musisz poczekać, żeby się tego dowiedzieć, a stanie się to szybciej niż się spodziewasz, bo czas ciągle płynie i, jeśli dobrze się nad tym zastanowić, wszyscy bez przerwy odbywamy podróż w czasie.   Przemieszczamy się przez dni, miesiące i lata, patrzymy, jak zmienia się świat, ludzie wokół nas i my sami. Wędrówka tą drogą jest fascynująca. Nawet jeśli nie przeskakuje się o wiele lat do przodu lub do tyłu” (s. 266)

Autorka zachęca czytelników do poznawania przeszłości zabytkowych miejsc lub posiadłości,
z którymi jesteśmy związani. Przeszłość nieraz okazuje się być bardzo fascynująca, a jej odkrywanie przypomina pracę detektywa.
Barwną postacią opowieści „Duch z Niewiadomic” jest Róża Niewiadomska. Jej ogromną pasją była nauka, wynalazki, ale ze względu na to, że była kobietą jej odkrycia lekceważono i dyskryminowano. Kiedy jednak spełniła swoje największe marzenie i dokonała wielkiego odkrycia, które mogłoby zmienić los człowieka, postanowiła utrzymać to w tajemnicy, przewidując  konsekwencje wynalazku.
„Duch z Niewiadomic” Katarzyny Majgier to książka wciągająca, idealna dla wielbicieli powieści przygodowych. Powieść naszpikowana jest tajemnicami, które wymagają szperania w mrocznych piwnicach, przeszukiwanie starych  dokumentów, listów i składania obrazu przeszłości z niepełnych elementów. Atmosfera wielkiego, opuszczonego majątku również sprzyja twórczym poszukiwaniom. Warto zwrócić uwagę także na ilustracje – Bartka Drejewicza, które obrazują najważniejsze wydarzenia i przeżycia bohaterów. Mamy nadzieję, że to nie koniec przygód Magdy i Wiktora. Pałac w Niewiadomicach kryje jeszcze wiele tajemnic, które czytelnicy chcieliby odkryć.

*Cytaty pochodzą z książki Katarzyny Majgier, „Duch z Niewiadomic”, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2014. 
**Źródło okładki: http://kobietawielepiej.pl/hobby/katarzyna-majgier-duch-z-niewiadomic-tajemnice-starego-palacu

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Spotkanie DKK- Rick Riordan "Złodziej pioruna" (rys. Attila Futaki)

Czy mity mogą być uniwersalne? Czy możliwe jest przeniesienie Olimpu, bogów, herosów i innych fantastycznych stworzeń i postaci w realia współczesnego świata? Odpowiedzią na te pytania była grudniowa lektura komiksu opartego na powieści Ricka Riordana „Złodziej pioruna”, pierwszej części cyklu „Percy Jackson i bogowie olimpijscy”. Rysunki wykonał Attila Futaki, a adaptacją zajął się Robert Venditti. Klubowicze przenieśli się w świat komiksu, pełnego mitologicznych postaci.
Percy Jackson jest nastolatkiem, który bardzo często zmienia szkoły, nie potrafi skupić się i jest bardzo porywczy. Pewnego dnia jego życie zostaje przewrócone do góry nogami. Dowiaduje się, że jego przyjaciel to satyr, a on sam nie jest zwykłym dzieckiem, jego problemy mają swoje źródło w boskości... Otóż Percy to heros, który musi się przyzwyczaić do nowej roli i innego życia w tajemniczym Obozie Herosów. Jego głównym zadaniem jest walka z potworami, a także sprostanie boskim zadaniom, rozwikływanie olimpijskich intryg. Spotyka on na swojej drodze innych herosów, których jedno z rodziców jest mitologicznym bogiem, a drugie zwykłym człowiekiem. On również dowiaduje się kim tak naprawdę jest jego ojciec i jakie siły odziedziczył po nim. Percy staje przed pierwszym trudnym zadaniem – ma odnaleźć skradziony Piorun Piorunów Zeusa. Niestety chłopiec jest jednym z podejrzanych. Czy odnajdzie złodzieja nie narażając się innym bogom? Czy uratuje swoją mamę z otchłani Hadesu?

Komiks wydaje się doskonałym sposobem do opowiadania historii w sposób wizualny. Wydaje się być przystępny dla młodych czytelników, przyzwyczajonych do krótkich obrazkowych historii. Niesamowite, gwałtowne zwroty akcji, brak opisów, krótkie, rzeczowe dialogi to cechy charakterystyczne komiksu „Złodziej pioruna”. Dla czytelników, którzy znają powieść Ricka Riordana, jest on swobodnym streszczeniem historii o Percym. Okazuje się, że komiks jest jednak dość charakterystycznym rodzajem opowiadania i nie każdy darzy go sympatią.

Klubowiczom Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci komiks nie przypadł do gustu. Młodzi czytelnicy okazali się wymagającymi odbiorcami, którzy wolą jednak tradycyjną literaturę. Dzieci uznały, że komiks przedstawia wiele rzeczy zbyt ogólnie, a rysunki nie pozostawiają zbyt wiele miejsca dla wyobraźni. Nie spodobały się też same ilustracje – zbyt mroczne, nieciekawe, pozbawione emocji. Klubowicze przyznali, że komiks mógłby spodobać się prawdziwym koneserom, fanom  gatunku.

Młodzi czytelnicy w ramach dyskusji mogli sprawdzić swoją wiedzę o mitologii, a także stworzyć własny komiks, co okazało się nie lada wyzwaniem.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Spotkanie DKK - "Cień smoka" Andrzej Maleszka





Cykl książek Andrzeja Maleszki „Magiczne Drzewo” cieszy się wśród młodych czytelników dużą popularnością. Zachęca do czytania najbardziej opornych, którzy wolą spędzać czas przy komputerze. Bywa, że „Magiczne Drzewo” rozbudza w dziecku chęć czytania, nakłaniając do częstszego kontaktu z książką. Co sprawia, że powieści Andrzeja Maleszki są świetną alternatywą dla wirtualnego świata gier? Na pewno sukces „Magicznego Drzewa” tkwi w szybkiej akcji, pozbawionej zbędnych opisów. Młody czytelnik wręcz nie może złapać tchu, ponieważ fabuła rozwija się w zaskakującym tempie. Kolejnym plusem są kreacje bohaterów, którymi są rówieśnicy młodych czytelników. W każdej z książek odnajdziemy elementy magii, co sprawia, że powieści te przypominają współczesne baśnie z uniwersalnym morałem. „Magiczne drzewo” to tak naprawdę baśń, w której ścierają się siły dobra i zła, a wszystko zależy od dzieci, głównych bohaterów opowieści. Dokonując decyzji, wyborów, uczą się odpowiedzialności oraz przewidywania konsekwencji swoich czynów. Autor sprytnie wplata w wartką akcję cenne wartości, takie jak: przyjaźń, wierność, uczciwość, sprawiedliwość, empatia, zaufanie.
Premiera szóstej części „Magicznego Drzewa” – „Cień smoka” stała się tematem kolejnego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci „Książkołaki”. Czytelnicy stwierdzili, że autor znowu ich zaskoczył, a najnowsza powieść jest równie dobra jak pozostałe części „Magicznego Drzewa”. Kubkiego, Blubka i Gabi czekają trudne egzaminy. Chłopcy nie przykładają się do nauki, więc przed samym egzaminem postanawiają wykorzystać odrobinę magii i przy pomocy magicznej kostki wyczarować napój mądrości. Oszustwo nie popłaca, a nieprzemyślany czar sprawia, że Blubek i Kuki znowu popadają w tarapaty. Niestety tym razem magiczna kostka zostaje zniszczona, jedyną nadzieją jest drewniana figurka tańczącej dziewczynki. Trójka przyjaciół oraz nieustraszony pies Budyń wyruszają w podróż, aby odnaleźć magiczny przedmiot. Oczywiście nie jest to takie proste i będzie na nich czekało wiele niebezpieczeństw i przygód. Bohaterowie nie spodziewają się, że drewniana figurka jest czymś więcej niż zwykłym przedmiotem. Kuki, Gabi, Blubek oraz Budyń będą musieli zaopiekować się małą dziewczynką, obdarzoną niezwykłą mocą, która wymaga ogromnej rozwagi i odpowiedzialności. Wykorzystana w nieodpowiedni sposób staje się źródłem wielu kłopotów, z którymi będą musieli się zmierzyć nasi bohaterowie. Czeka ich walka z bardzo niebezpiecznym stworem, smokiem z morskich głębin…
„Cień smoka” to mądra opowieść o naszych wadach, które są nieodłączną częścią człowieka. Bohaterowie uczą się na własnych błędach, co wymaga dużego dystansu oraz cierpliwości. Przyjaźń okazuje się najlepszym lekarstwem na wszelkie kłopoty. Buduje zaufanie i uczy empatii do drugiego człowieka. Kuki, Gabi, Blubek oraz Budyń stanowią zgrany zespół, który dzięki współpracy potrafi pokonać wiele przeszkód i rozwiązać trudne problemy. Każda z tych postaci jest odważna ale
i odpowiedzialna za drugą osobę. Bohaterowie w trudnych sytuacjach wspierają się i mogą na siebie liczyć. Dzięki temu wychodzą cało z największych opresji, pokazując młodym czytelnikom wartość prawdziwej przyjaźni.
Klubowicze wysoko ocenili powieść „Cień smoka”, która trzymała w napięciu do ostatniej strony. Młodzi czytelnicy obejrzeli wywiad z autorem, który opowiadał o najnowszej książce. Wzięli także udział w turnieju wiedzy o „Magicznym Drzewie”, sprawdzając tym samym swoją znajomość całego cyklu oraz przygód głównych bohaterów. Mamy nadzieję, że autor zaskoczy nas kolejną książką, pełną humoru, fantazji oraz barwnych postaci. 

*Źródło okładki:  http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,5265,Magiczne-Drzewo-Cien-smoka